Fragment Metro 2033: Ray of Hope – Part 5 (Swamps, Church, przez piekło)

Startseite » Fragment Metro 2033: Ray of Hope – Part 5 (Swamps, Church, przez piekło)
26. listopada 2024
10 minutes
13

By Jhonny Gamer

Przejście gry Metro 2033: Ray of Hope – ROZDZIAŁ 15 (Swampsy)

Po powierzchni Stepan pospieszył dla mnie odrobinę odprawy. Podstawa zamówienia znajduje się w starym kościele, który znajduje się po drugiej stronie bagna. Aby się do niego dostać, musisz użyć przejścia działającego na benzynie. Paliwo można uzyskać w pobliżu ciężarówki paliwowej lub w pobliżu upadłego samolotu. Potem Stepan pośpieszył, by ukryć się w klapie, pozostawiając mnie.


Tankowiec benzyny
Tankowiec benzyny

Początkowo postanowiłem zbadać stary gniazdo gazu. Stepan ostrzegł mnie, abym nie wpadł do wody – jest to obarczone przedwczesną śmiercią, więc poruszałem się tylko w pobliżu czerwonych flag – prześladowcy wyznaczyli przez nich bezpieczną drogę. W pobliżu ciężarówki paliwowej czekało mnie duże i bardzo niebezpieczne stworzenie – krzyż pająka, kraba i „nieznajomego”.


Nowy przeciwnik
Nowy przeciwnik

Nie było tak łatwo z nią poradzić sobie: gdy tylko zamknęła pazurami opancerzonymi, a wszelkie kule stały się niczym. Dlatego jedynym sposobem na powrót stworzenia do piekła, od którego się wydawało, jest strzelanie do niego, gdy jest „ujawnione”. Po zakończeniu tego nikczemnego stworzenia nadszedł czas na kontrolę kilku starych puszek stojących w rogu budynków za ciężarówką paliwową. Ku mojemu smutkowi, wszystkie okazały się suche piasku na pustyni.

Następnym miejscem docelowym jest zwinięta samolot. Po drodze musiałem wspiąć się na kłód, aby nie zawalić się do rzeki. Wewnątrz giganta powietrznego znalazłem mały magazyn puszek i jeden z nich, ku mojej wielkiej radości, był pełen benzyny. Ale mój wysoki nastrój wkrótce się znacznie pogorszył – prawdziwe stworzenie zaatakowało samolot. Zdając sobie sprawę, że nie byłby w stanie wyciągnąć mnie z samolotu, zniknął. Przechodząc grę Metro 2033: A Ray of Hope zmierzy się z tym więcej z tym potworem.


Most
Most

Po zakłóceniu skrzydła samolotu mogłem wskoczyć na dziennik, a stamtąd można bezpiecznie przejść na drugą stronę małego strumienia. Wkrótce wydawało się przede wszystkim. Nie było to trudne do uruchomienia – wystarczyło zastąpić kanister benzyną, ale naciśnij przycisk.

Oto tylko dźwięk działającego silnika, lokalne potwory postrzegały, jak zaproszenie na obiad i wkrótce byłem otoczony przez przeciwników wszelkiego rodzaju form i rozmiarów. Czekając na przybycie przejścia, musiałem dobrze pracować ze strzelbą. Wskakując na tratwę, mogłem spokojnie opuścić to okropne miejsce.

Przejście gry Metro 2033: Ray of Hope – Rozdział 16 (Kościół)

Przybyłem do kościoła po zachodzie słońca. Haze i silna mgła nie pozwoliła na coś, aby coś zobaczyć. Niedaleko miejsca mojego cumowania, pudełko z filtrami i nową maską gazową zostało odkryte. Od czasu przejścia metra 2033: promień nadziei odbędzie się wiele razy.


Nie jest słaby huśtawka
Nie jest słaby huśtawka

Korzystając z kompasu, szybko i pewnie poszedłem w kierunku kościoła. Najwyraźniej lokalne potwory są nieco mądrzejsze niż ich krewni bagien – prawie nie miałem żadnego do strzelania. Ale jak tylko dotarłem do małej otwartej przestrzeni, zaatakowałem wielkiego potwora, który wcześniej wkroczył w moje życie w samolocie. Ale teraz nie byłem chroniony tonami stali o wysokiej wytrzymałości. Wygląda na to, że dla niektórych z nas ta bitwa będzie ostatnia. Podobnie jak jego mniejsze odpowiedniki, ten gigant miał przednie pazury, które nie tylko mógł zaatakować średni odległość, ale także bronić się przed moimi kulami. Dlatego, aby zaszkodzić stworzeniom, musiałem wybrać momenty, kiedy „ujawniono”. Ale, jak się okazało, była to kolejna runda: uświadomienie sobie, że jestem dla niej zbyt trudny, stworzenie pośpiesznie zniknęło pod wodą. Na szczęście przejście do gry Metro 2033: Promień nadziei da ci możliwość zakończenia tego stworzenia raz na zawsze.


Hurra, ich własna
Hurra, ich własna

Moja ścieżka leżała dla zrujnowanego domu towarowego. Czerwone flagi pomogły poruszać się najbardziej bezpieczną ścieżką. Wewnątrz budynku wspiąłem się na drugie piętro i rozpocząłem przeszukanie – mogą istnieć tak niezbędne naboje i filtry. Ale było też wiele rozstępów, więc musiałem ostrożnie spojrzeć na moje stopy.


Podgląd, niedźwiedź
Podgląd, niedźwiedź

Gdy tylko poszedłem do rogu, który oświetlił światło ognia, zauważono mnie z kościoła. Wygląda na to, że Anna tam była. Suszyjąc platformę, rzuciłem się do budynku kościoła na wszystkich parach. W pobliżu wejścia znajdowała się kłód, ale gdy tylko nadepnąłem, moja stara znajomość w kształcie Kraba wzrosła spod wody, która wydawała się być jeszcze więcej. Poza tym przyniósł mniej „kraba”.


Dziennik
Dziennik

Jedyne, czego nie wziął pod uwagę – moi przyjaciele w kościele, którzy otworzyli płynny ogień w tej godzinie. Ale większość prac nad zabiciem tego giganta musiała być na mnie na ramionach. Na szczęście Dynamite i strzelba pomogły szybko zakończyć ten koszmar tym koszmarem. Ledwo żywy, wyczerpany, ranny, poszedłem do kościoła. Jeden z żołnierzy wepchnął dziennik, a ja wszedłem do środka z moją ostatnią siłą.

Przejście gry Metro 2033: Ray of Hope – Rozdział 16 (przez piekło)

Anya wyciągnęła mnie z ramion Morfeusza. Szczerze żałowała swojego zimnego podejścia do mnie i poprosiła o wybaczenie, że zostawiłem mnie, żebym umarł w łapach nazistów. Ale to jest przeszłość. Musisz się zebrać – kampania nie jest łatwa.

Po zgromadzeniu poszedłem do centralnej sali. Na szczęście był tu dealer gościnny z bardzo dobrym wyborem towarów. Ponadto udało mi się uzupełnić zapasy wkładów. Następnie Gra Metro 2033: A Ray of Hope nie skrzywdzi cię strzelbą z pełnym zestawem wkładów.


Pukanie
Pukanie

Anya już na mnie czekała przy bramie kościoła. W środku opowieści o „wielkiej matce” przerwano nas – ktoś pukał do bramy. Ale hasło było stare! Było już za późno – ogromna siła eksplozji rozbiła bramę na żetony, a wszyscy, którzy stali w pobliżu, albo zmarli, albo byli skorupa.

Na szczęśliwą okazję dostałem się do drugiej kategorii, ale musiałem zauważyć, jak zdrajca Lesnitsky zabiera Anyi hostage i prowadzi ją w nieznanym kierunku. Kiedy w końcu doszedłem do zmysłów, nie było ani jednej żywej duszy. Dalsze przejście do gry Metro 2033: Promień nadziei znów będzie w całkowitej samotności.


Winda wysoka
Winda wysoka

Duży tunel prowadzący do piwnicy był widoczny w ścianie. Wygląda na to, że mam zabawny spacer. Poniżej znalazłem umierającego żołnierza, który potwierdził moje okropne obawy – Anna w niewoli, a w katakcjach czeka na mnie coś zupełnie okropnego. Ale nie ma innego wyboru. Długi tunel doprowadził do dużej kopalni, w środku której widoczna była przedpotopowa winda. Musiałem zejść. I był daleki od sejfu. Warto było zejść na kilka metrów, jak pszczoły na miodzie, potwory zaczęły rzucić się. Niestety, „miód” był cudownie przyprawiony strzałem ze strzelby, ale musiałem ciągle się rozglądać, aby żaden z gości nie pozostał głodny.


Zapłacić fragment
Zapłacić fragment

Ale niestety jedno stworzenie okazało się szczególnie głupie, a winda zawaliła się, nie docierając do dna. Następny sposób musiałem chodzić pieszo. Skończyłem w wąskich ciemnych jaskiniach. Dobrą wiadomością było to, że w tym systemie jaskini korytarza jest mało prawdopodobne, aby się zgubić, złe – wolę stać się obiadem lokalnych mieszkańców. Jeśli to możliwe, starałem się unikać potyczek i nie sprowokować bez potrzeby tych krwi, krwi,. Ale jeśli doszło do walki, to wszystkie środki były dobre – i rzucanie nożami oraz strzelbą i granatami. Staraj się nie wydawać na próżne naboje – przekazanie gry Metro 2033: A Ray of Hope przygotował dla Ciebie wiele niebezpiecznych potyczek.


Drzwi do piekła
Drzwi do piekła

Pewnym znakiem, że byłem na właściwej drodze, to duże drewniane drzwi, które otworzyły się wraz z obrotem drewnianego bloku. Za nią znajdował się kabel zawieszenia – chwytając metalową rękojeść, szybko zszedłem. Po tym, jak wchodziłem głęboko w jaskinie, znów stawiłem czoła miejscowym mieszkańcom, ale tym razem było ich wiele i ta bitwa może być dla mnie ostatnia. Wkłady, dokładnie jak zestaw pierwszego zid. Ale czekałem na małą nagrodę w postaci starej drewnianej windy, z pomocą której mogłem kontynuować. Niestety, zanim zdążyłem skorzystać z tego cudu technologii, musiałem odzwierciedlać kolejną falę przeciwników, którzy mnie wzrosły.


Starożytna winda
Starożytna winda

Po podnoszeniu, powitałem mnie kilka zwłok leżących na początku drewnianego mostu. Sądząc po fakcie, że ich naboje okazały się praktycznie nietknięte, to, co ich zabiło, było bardzo niebezpieczne. Po dotarciu do środka mostu, miałem okazję osobiście zapoznać się z zabójcą. Najwyraźniej wielkie stworzenie pokryte grubą karapacją była legendarna duża matka.


Wielka mama
Wielka mama

Nie było czasu na rozumowanie – most zawalił się przede mną i byłem zamknięty w tej samej sali z tym stworzeniem. Fakt, że nie powinieneś go zabić za pomocą zwykłej broni, był jasny od pierwszych sekund. Potwór wydawał się niezwykle silny i wytrwałości, ale także nieskończenie głupi. Dzięki temu dalsze przejście metra gry wynosi 2033: Promień nadziei nie będzie zbyt trudny.


Chodź do mnie
Chodź do mnie

Uciekł tylko na mnie, więc postanowiłem zostać, aby kamienne kolumny okazały się między mną a potworem. Głupie stworzenie nie uznało za konieczne zmianę kursu i rozbił się w kamień z całą jego siłą, dobrze potrząsając swoim maleńkim mózgiem. Kiedy większość kolumn została zniszczona, potwór zrealizował swój błąd i po prostu złamał dziurę w ścianie. Nie pozostało mi nic poza starannym przejściem do tej dziury.

Skończyłem w kolejnej dużej sali, której podłoga była pokryta wodą. Tym razem kilka małych „dzieci” dołączyło do wielkiej matki, ale z pomocą strzelby udało mi się szybko zakończyć. W drugiej rundzie walki wybrałem tę samą taktykę, nadal chowając się za kolumnami. Jednak tym razem było ich znacznie więcej.


Próba nr 2
Próba nr 2

Po zakończeniu kolumn, a sufit miał zamiar spadać pod mnóstwo rosnącej wody, muszę tylko raz strzelać w stworzeniu, aby uspokoić je na zawsze. Ale sufit nie mógł go znieść, a sala została zalana w ciągu kilku sekund. Strumień wody o niesamowitej mocy wciągnął mnie w oddali, od czasu do czasu walczyłem o kamienie, ale nie było już siły, aby się oprzeć i walczyć…To jest kolejny etap w przejściu Metro 2033: A Ray of Hopes pomyślnie zakończony.

How do you rate Fragment Metro 2033: Ray of Hope – Part 5 (Swamps, Church, przez piekło) ?

Your email address will not be published. Required fields are marked *