The Waylanders: Recenzja
Waylanders zostali ustawione jako impreza RPG w najlepszych tradycjach Neverwinter Nights i Dragon Age – weterani gatunku, w tym nie potrzebują reprezentacji, wzięli udział w jego stworzeniu Chris Abellon (Chris Avellone) i T -SKIRT LAIDLOW (Mike Laidlaw), wiodący projektant w serii Era Smoka, który był jednym z głównych ludzi w poprzednim Bioware. Jednak gra stała się wielkim rozczarowaniem. Co poszło nie tak?
Nudne i powierzchowne
Jeśli Chris Abellon i wziął udział w pracy nad scenariuszem Waylanders, Potem najwyraźniej pijany. Ponieważ fabuła tej gry jest owsianka, w której Celts, Grecy, Druidowie, Złymi Bogowie i czas spójne są mieszane. A wszystko to jest doprawione kliszami, które zmęczyły się zębami szlifowania szkód, które truci i grozi śmiercią dla świata.
Gra zaczyna się epicka, ale potem spryskała na stosie, nudne zadania.
Szlachta Kelta, kierowana przez króla, idzie na spotkanie z Jego bogami, podczas gdy z jakiegoś powodu towarzyszy im Greków, wspomniani wyżej Druidowie, nieśmiertelni magicy i Hercules-gay. Wszystko, oczywiście, kończy się katastrofą, rozpoczyna się szkody, a nasz bohater albo umiera, albo nie, i zyskuje możliwość poruszania się między przeszłością a przyszłością – bez zrozumiałych powodów albo znika i jest przenoszony na kilka wieków naprzód. , potem wraca, a nie żartować towarzyszy. W tym wszystkim nie ma szczególnej logiki i motywacji i nie ma szczególnej różnicy między przeszłością a przyszłością.
Zgodnie z oczekiwaniami istnieje wbudowany kod, ale ze względu na małą czcionkę jest niewygodne do odczytania.
W oknach dialogowych nie ma żadnych głębokości. Bohaterowie wydają się być różne i należą do kolorowych wyścigów w herkulesach nietradycyjnej orientacji, jest Verfolph, jednookie mannibale z cholernych ludzi uwięzionych w lochach, a nawet goblin w masce ( To nie jest cała lista). Ale z wyjątkiem pary są one zarejestrowane powierzchownie i nie w szczególności zatopią się w duszy.
Ich motywy są mgliste, albo zbyt standardowe – jak osobiste zadania. Znając naszego bohatera na długo, każda sekunda prosi o pójście gdzieś razem, wygrać i pomóc, a potem wstrząsa się przez długi czas i dzięki-nie wierzysz w ten banalny. Podobało mi się tylko, że historia wspomnianego goblina, która była związana z duszą chłopca w przyszłości, musiała zdecydować, jak je uratować.
Żywy przykład lokalnych dialogów.
Ogólnie rzecz biorąc, w tym wszystkim czuje pragnienie wymyślania czegoś naprawdę zróżnicowanego i niezwykłego, ale jednocześnie nie ma nikogo głębi i studiów, które sprawiły, że grał tak samo przez wiele godzin Era Smoka. I praktycznie nie ma nieliniowości . A większość zadań jest zredukowana do eksterminacji wrogów, gdy biegamy wzdłuż korytarzy jelitowych (możemy odejść przez krótki czas, aby znaleźć dwójkę klatki piersiowej) do następnego bossa, niszcząc przeciwników, którzy pojawiają się z powietrza wzdłuż powietrza.
Modele postaci są bardzo specyficzne.
Miejsca walki to interesujące, zabawa – nie
Mniej więcej to samo można powiedzieć o systemie ról – czujesz chęć zapewnienia graczom dużo dobrego, ale nie ma głębi. Są zajęcia (łucznicy, wojownicy, magicy, druidy, rabusie itd.), A po osiągnięciu określonej linii możesz wybrać dodatkową, prestiżową specjalizację.
Opisy niektórych umiejętności są po prostu nieobecne.
Ale jednocześnie pokolenie postaci jest dość kupowane na tle klasyka gatunku (tylko cztery wyścigi, sześć klas; wyścig i pochodzenie są podawane przez bułki premiery), a pompowanie sprowadza się do wzrostu standardu Parametry (siła, zręczność, wola, inteligencja, sylwetka) i nauka o tuzinie całej gry aktywnych i pasywnych dla każdego wojownika. Brak umiejętności społecznych i konwersacyjnych. Z interesującej rzeczy – z wyjątkiem tego, że możliwość pompowania jednej z dwóch opcji stojaka bojowego.
Niektóre satelity są narzucone siłą do wykonywania niektórych zadań.
System walki wygląda bardziej interesująco i głębiej, odnosząc się ponownie do Era Smoka. W dowolnym momencie możesz zatrzymać grę i wydać zamówienia każdemu z pięciu bojowników pod naszym dowództwem. Podczas najcięższych bitew jest to przydatne. Nie mniej przydatne jest ustawienie linii zachowania na oddziałach – od pasywnego do agresywnego.
Gdzie w takiej grze bez smoków?
Ale tutaj pojawiają się pytania dotyczące równowagi. Na początku, nawet przy normalnej złożoności, nie jest to łatwe, a następnie fragment zamienia się w lekki spacer, w towarzystwie kolekcji tego samego łupu i praktycznie nieużywanych materiałów eksploatacyjnych (naprawdę potrzebne są tylko zdrowie i kamienie, które wkładamy do sprzętu). Ale na „twardej” trudność czasami skacze. A wrogowie, spave, powtarzają się z powietrza, przyjmują wyłącznie liczbę i grubość skóry, którą należy utknąć na długi czas.
Takie zrzuty ekranu natychmiast powodują skojarzenia z pierwszego wieku smoka.
Tak, a sama taktyczna pauza działa z nieprawidłami – czysto technicznie mechanika wdrożona niechlujnie. Bojownicy nie zawsze wyraźnie reagują na zespoły lub starają się przejąć gdzieś bez zamówienia. I ogólnie wydajność techniczna Waylanders, Mówiąc łagodnie, nieistotne. Okej, sama grafika i styl powodują pytania – można to przypisać smakowi. Ale tekstury okresowo znikają lub wpadamy w nie. Lub światło wychodzi na poziomie, po czym poruszanie się. Cóż, wiele innych błędów, aż do niedokładnych zadań i stale powtarzające się sceny, które rozpoczynają zadanie, chociaż ukończyliśmy je od dłuższego czasu. Wreszcie, w drugiej połowie, rosyjska lokalizacja znika bez ostrzeżenia.
Gra często wchodzi w angielski.
Z wszystkimi dobrymi (jeśli nie bardziej) warunkami początkowymi, Waylanders są bezskutecznie wdrożone, a potencjał jego jedynego interesującego chipu z czasem pozostał nierozwiązany. Wszystko to jest naprawdę smutne, ponieważ w dobrej imprezie RPG w duchu smoków, których przegapiliśmy.
Profesjonaliści: potencjalnie interesujące ustawienie;Znaleziono kolorowe postacie;Dobry system bojowy.
Minuses: Fabuła, dialog, zadania i postacie są słabo opracowane;Trudność nierównowagi;System ról powierzchniowych;straszne wdrożenie techniczne;grafika, zwłaszcza modele postaci – dla amatora.