Star Wars: The Force Unleashed: Recenzja
Dla szczęśliwych właścicieli konsol Star Wars: The Force Unleashed – Nie wiadomości. Czy to żart, gra została wydana ponad rok temu, ale spokojnie zignorowałem z tobą naszą platformę. I przez całe 14 miesięcy deweloperzy odrzucili projekt, aby wydać „powieść”. Naprawdę mamy coś świeżego, a wszystkie inne tylko stare cukierki, ale w innym opakowaniu i z parą dodatkowych orzechów. Oryginalna kampania Moc uwolniona, i do jej trzech oddzielnych misji.
To, co zmieniło się od wersji z 2008 roku na prefiksach, który oszukał kogo, do którego nie daliśmy, nie zrozumiemy – w naszej posiadłości Moc uwolniona To całkiem nowość, a nie przedruk, więc bierzemy najbardziej lekki miecz i idziemy i idziemy przeciąć przeciwników na schludne plastry. Nowy Rok wkrótce – zorganizujemy tylko świąteczny stół według Darksedai!
Nawiasem mówiąc, zdarzyło mi się przeglądać wersję dla Wii prawie sześć miesięcy temu. Wiadomo, że to białe pudełko nie jest najnowocześniejsze, więc Nintendo jest bardzo kiepskie z fizyką, ale jest kolejna karta atutowa – zarządzanie. W wersji Wii można walczyć z kontrolerem, jakby w jego dłoni prawdziwy miecz. I moc użycia, jak wygodne jest – w tym celu jest cała lewa ręka. Wrażenia były nie do opisania, więc czasami porównam dwie platformy. Recenzje z tego punktu widzenia nie znajdziesz nigdzie indziej, więc spójrz Stopgame.ru.
Jak cudownie jest być złym
Tak! To nie są rycerze starej republiki, w których najpierw będziemy musieli ją wyczyścić, przynajmniej jakoś wyjść na ścieżkę zła. Tutaj nie jest konieczne wbijanie szkła na cały świat, podobnie jak w Fable, aby ukończyć grę otoczoną stylową czerwoną aurą. Nasz bohater jest po prostu zły. Co więcej, zło w duży sposób-z uśmiechem, rzuca dziesiątki ludzi z platform w Nepin, odparowuje przeciwników w promieniu śmierci „gwiazdy” o tej samej nazwie.
Działka Moc uwolniona Znajduje się między trzecim a czwartym odcinkiem Star Wars. Nie będziemy argumentować, jak to jest kanoniczne, czy nie, czy historia tajnego ucznia Dartha Vadera psuje ogólny obraz świata, legitimumen lee mroczny zabójca Starkillera w ogóle. Pozostawmy to wszystko według uznania fanów. Ale! Pamiętajmy, jaką grę mogliśmy być zły od samego początku i na podstawie tego faktu, aby posiekać all-all? Seria Star Wars jest świetna i ogromna, ale być może jesteśmy po raz pierwszy, aby zabić nas w takich ilościach w imieniu jednej postaci.
Jak to się stało, że nasz złoczyńca obejmował dziesiątki i setki ludzi na różnych planetach, pozostawił płonący znak w galaktyce, ale nie zniszczył ogólnej struktury oryginalnej sagi? Tutaj musisz się dowiedzieć według fabuły (bardzo dobry, w prawdziwym „stylu” Gwiezdnych Wojny), więc nie zepsujemy przyjemności historii niepotrzebnymi faktami, lepiej dowiemy się, co posiada nasza postać, co ma, co ma na celu, co to ma On wie, ponieważ nosi zło ludziom?
Ani Sith, ani Jeday nie mogą się obejść bez
Oczywiście bez siły. Podczas podróży po planetach zabijemy wszelkiego rodzaju przeciwników, otrzymamy dla tych okularów, które mają tendencję do gromadzenia się na poziomach. Do tego dają nam w sferze talentu, kombinacji i sile. Rodzaj systemu mini-roli, w którym wszystkie umiejętności lub jakość kosztuje niektóre okulary. Na przykład początkowo nasz bohater wcale nie jest właścicielem błyskawicy i może tylko pchać słabo i w pobliżu. Pompujemy te „zaklęcia”, będzie w stanie silnie rzucić przeciwników (powodując poważne obrażenia, nawet jeśli nie odlatują), a także nauczy się bić energię elektryczną z dwóch rąk, jak sam cesarz. Ze względu na ulepszoną grafikę i fizykę, z efektów specjalnych Jedi, jest już zapiera dech w piersiach, ale nie tylko z nami, ale także wśród złośliwych ludzi, którzy latają lub chrząkali z nieprzyjemnego raka elektrycznego.
Oddział talentów jest odpowiedzialny za pasywne wpływy siły: rezerwę zdrowia, szybkość przywrócenia „many”, odbicie miotaczy. Combo mówi sam za siebie – tutaj uczymy się krzyżować „zaklęcia” ze sobą i z ciosami miecza. Na przykład moją ulubioną techniką jest elektrom sith (nazywa się to oczywiście nie tak): pokonaliśmy kilka razy prostym atakiem, a następnie dodajemy zamek błyskawiczny, okazuje się dużym bolesnym Ba-Bachem w okolicy z obszarem z obszarem Ba-Bach efekt resztkowy. Bardzo piękne i skuteczne.
Pchanie i zarządzanie siłami ogólnie w Moc uwolniona na kursie. Tutaj nawet poziomy są wykonywane tak, abyśmy wypychali, wyciągaliśmy, rzut i przechwytywaliśmy tak często, jak to możliwe. Dosłownie całe środowisko można wymienić lub zniszczyć w taki czy inny sposób. Niezależnie od tego, czy jest to zaawansowany technologicznie korytarz stoczni imperialnej, czy zamrożona jaskinia na planecie-każdy, gdzie możesz się podnieść, zerwać lub rzucić. W pierwszym przypadku będą to panele heavy metalowe, pudełka, kawałki krawata, a w drugim stalaktytach, stalagmitach, tylko ogromne wzrosty lodu. Interaktywne obiekty są wystarczające nawet do mistrza Yode przez sto lat i wyobraź sobie, jak ten cały stos śmieci jest rozproszony w gęstu walki! Na przykład dwa tuziny rebeliantów wyczerpują się gdzieś na dole. Dajemy im serię drżenia mocy, odlatują tam, gdzie, a wraz z nimi różne pudełka, pudełka, fragmenty struktur, niektóre mechanizmy i urządzenia. Ci, którzy nie przeleciali za burtę (i miasta na tej planecie wiszą wysoko na niebie), umierają z powodu tych samych zanieczyszczeń, w powietrzu ciągły mishmash ciał i zniszczonego środowiska. Postać jest właścicielem Moc, I nie bułka (jak w czasach Akademii Jedi, chociaż jest to również fajne). Jego gniew zamienia wszystko w kurz, jak pasuje do gniewu z ciemnego Jedi.
Na Wii z powodu wrodzonej słabości żelazania przedrostka zniszczenie jest znacznie mniejsze. Jest tam coś do złamania, ale wersja na PC w tym zakresie przekracza konsolę dziesięć razy.
Drugi nie może się obejść bez miecza. A oto najważniejsza rzecz – rozrywka, tak że nie jest wstydem, aby spojrzeć na występ po „zemście Sithów”. Tutaj, szczerze mówiąc, mam dwa wrażenia. „Swordsmen” w jakiś sposób nagle, ostro, bez gładkich i miękkich kombinacji, jak w Jedi wyrzutku. Łatwo jest kontrolować ciosy i kombinację, ale jednocześnie nie podobał mi się styl samej bitwy. Bez łaski, bez zręczności i zręczności, to jest minus.
Elegancka broń można również opracować jako moc. Ale nie dla poziomów znaków – w misjach znajdziemy kostki zawierające cenne kryształy. Jeden, jak zwykle, jest odpowiedzialny za kolor (jest ich wiele, jest nawet czarni – nigdzie nie widziałem takich ludzi), a drugi z funkcji. Na przykład istnieje kamień, który wyraża nasze urządzenia elektryczne dodatkowe obrażenia, a drugi ma szansę ssać życie od wroga.
Jedną z głównych zalet Wii jest zarządzanie. Tutaj nie można porównać wersji z tym prefiksem. Cała kombinacja z mieczem jest wykonana bardzo po prostu, ale tymczasem jest ich wiele, więc nawet z Baldy Mahai „Moutet” możesz uzyskać bardzo piękne odcinki. To tak przyjemne, że nie zwracasz uwagi na przestarzały harmonogram. Z siłą – to samo. Szczególnie fajnie jest mokra z pioruną dwoma rękami (istnieje osobna umiejętność), jak palpatyna. Nadal możesz głośno powiedzieć: „Absolut moc„. „Moc” musi być głośno wymawiane, rozciągając dźwięk „A”. Wtedy zdecydowanie musisz się śmiać. Wrażenia, powiem ci, nie do opisania. Na PC nie są, przepraszam.
Chodźmy walczyć
Typowa misja w grze wygląda tak. Mamy cel, aby kogoś zabić, coś zniszczyć, zabić kogoś i coś zniszczyć. Jesteśmy wyrzuceni na początku poziomu absolutnie liniowego, po drodze odcinamy życie setek małych wrogów, czasami spotykamy się z mini-bossami (na przykład z pieszkami), zbieramy wszelkiego rodzaju Nishtyaki, baw się dobrze, dobrze się bawić Z fizyką organizuj prawdziwe walki. Potem to zabawne cele – szef przychodzi i próbuje nam dać wgniecenie. Moc uwolniona Na arkadowym kanonie dużych i silnych facetów po prostu nie pozwala na zmoczenie – na początku musimy je znokautować wystarczającą. Doskonalmy określoną kwotę – zaczyna się interaktywne wideo, w którym musisz nacisnąć klawisze wskazane na ekranie. W tym czasie nasz bohater robi zapierające dech w piersiach sztuczki, umiejętnie używa mocy, pasująco do siekania lekkiego miecza. Mylone – wróg przywrócił zdrowie, zaczynamy od nowa.
Wszystko. To jest cała rozgrywka. Tylko sceneria, wrogowie i, w związku z tym, ich techniki się zmieniają. W Wii przygoda błyska szybciej niż światło – potyczki nie sprawiają, że się poci, więc możesz się dobrze bawić z siłą. Nie będzie się nie udać, aby odpocząć, a graliki nie są nadal chude. Na dowolnym poziomie złożoności wszystko jest wyraźnie zrównoważone, ale na PC (a raczej w Ultimate Sith Edition?) … jest wrażenie, że programiści ścigali rozrywkę i epic. Gdzie był jeden żołnierz na Wii – są już dwa tuziny. Jeśli poziom tam upływa w 30 minut, będziesz usiąść na nim dobrą godzinę. Rozpoczęcie treningu przez wioskę Vuki w larwie Opon Darth Vader – Senior Skywalker powoli idzie, wcale nie działa. Tak, i dlaczego miałby? To jest nieunikniona śmierć – najsilniejszy (jak dotąd) wojownik całego imperium nie ma gdzie się spieszyć. Jest to odczuwalne na Wii, ale tutaj – jak miód trakcji. Poziom jest uzyskiwany Bardzo Długie, walki, cóż, po prostu zbyt Dużo, ale Pan dobrze idzie zbyt wiele powoli. Nawet ti -feiters i w -t miganie na tle nie ogrzewają duszy. Istnieje zakres – emocje tracono. I tak niestety bardzo często. Czasami są bardzo nieprzyzwoite wrogowie – strzelają, biegają, biją rękami, prąd, wrzucając pudełka – wszystko to powala tempo, rytm, negatywnie wpływa na dynamikę. Zamiast wykwalifikowanego wojownika, który Piękny wyróżnia się z przeciwnikami-nie ma pewnego rodzaju. Tak, a on nieustannie umiera ..
Nieco więcej paliwa do pożaru niezadowolenia dodaje zarządzania. Nie, jest to ogólnie bardzo wygodne, ale aparat oczywiście nie mógł oswoić. Aby uderzyć błyskawicą o wroga, a nie w żadnym innym obiekcie (wszystkie wyróżniają się celami), musisz być bardzo dobry. Nie raz umierałem tylko dlatego, że pobiłem z dwóch rąk nie w tłum, ale gdzieś w kolumnie ukrytej obok nich. I zmień kierunek błyskawicy podczas ataku – nie jest to już możliwe. Wii wspomina jako wspaniały sen – tam kamera sama tam poszła (można go uregulować, ale same kąty były zawsze wybrane i odnoszące sukcesy), ale podczas ataku ta sama błyskawica została mocno podana w ręce gracza, więc kontrola nad kontrolą nad graczem, więc kontrola nad kontrolą nad graczem, więc kontrola nad graczem, więc kontrola nad graczem, więc kontrola nad graczem, więc kontrola nad graczem. „Zaklęcia” nigdy nie przegrały. Być może ta luka w zarządzaniu jest głównym minus. O wiele bardziej przyjemne jest działanie za pomocą środków Wii, przynajmniej porównywanie klawiatury, a mysz z nimi nie jest bardzo poprawna.
Więc dlaczego?
Wersja na komputerze nie została zaakceptowana zbyt ciepło. Zasadniczo jest jasne, co. Nieznana kontrola – jak panienk w oku. Przedłużająca się indywidualnych skurczów również nie przyczynia się, gra z rozrywki zamienia się w monotonną i rutynową pracę. Cóż, przynajmniej tylko w miejscach. Za co jeszcze? Często niestety kłopoty to słaba optymalizacja. Wszystko jest łatwe na konsolach, całe wypełnienie jest takie samo … ogólnie, Moc uwolniona Spowalnia banalne. Zarówno w środkowej gruczołach, jak i na górze. I to, moi przyjaciele, jest bardzo smutne. Możesz zrobić co najmniej milion zniszczonych elementów, różnych epickich efektów, kolorowych eksplozji i prawdziwej wody, ale jakoś nie działa, aby cieszyć się nimi z spółkami zależnymi do 10-12 fps.
Niemniej jednak, jeśli kontrolujesz kontrolę, opanuj przedłużające się starcia, ogol wymagania systemu, znajdziesz długą przygodę we wszechświecie Star Wars. Moim zdaniem nie było nic takiego dawno temu), ale jeśli to ustawienie nie zaszkodzi żadnym strunom twojej duszy, to gra, chociaż zrezygnuje z pewnych pozycji, ale nadal może pochwalić się jasnymi skurczami i spektakularnie niszczącym środowisko. Niech siła przychodzi z tobą!
Profesjonaliści: różnorodne użycie siły;kombinacje;lekki miecz;dynamika;Zniszczone środowisko.
Minuses: niewystarczająca optymalizacja;hamulce;Za długie walki;W niewygodnej kamerze.