Ni no kuni: gniew białej czarownicy: recenzja

Startseite » Ni no kuni: gniew białej czarownicy: recenzja
10. lipca 2024
6 minutes
12

By Jhonny Gamer

Na próżno tęskniliśmy za ni no kuni: gniew białej wiedźmy

Pierwsza część Ni no kuni Niedawno trafił pięć lat. Wyszła za rok z BioShock Infinite, Ostatni z nas I GTA V – Poczuj oddech czasu? I być może praca studia Ghibli I Poziom 5 zasługuje na przedruki obecnego pokolenia nie mniej niż ta trójca.

Usługa dostawy Ghibli

W rzeczywistości w 2013 roku nic nie przegapiłem. Zawodowiec Ni no kuni: gniew białej wiedźmy Napisałem dla innej strony, zestawu 8.5 na 10 i podsumował to Ni no kuni powinien stać się japońskim rokiem RPG. Ogólnie rzecz biorąc, bardzo bezpieczne jest składanie takich oświadczeń w lutym, ale jeśli pozostawisz taktyczny z nawiasów Godło ognia: przebudzenie, Wtedy nie pomyliłem się. Nic większego, bardziej szczerego i piękniejszego Ni no kuni Przez pozostałe 10 miesięcy w azjatyckim podgatunku gier gra. Były świetne Pokemon x/y (Ich stope.ru nie przegapił) i Shin Megami Tensei IV. Świetny, ale wciąż niszowy.

A Ni no kuni – Japońska „rola” dla wszystkich. Tak jak kreskówki Ghibli. W przeciwieństwie do nowej drugiej części, „Furia białej czarownicy” została stworzona nie tylko przez imigrantów ze słynnego studia animacji, ale w tych samych warunkach, co arcydzieła kochane przez miliony. Z pewnością, Hayao Miyazaki (Hayao Miyazaki), znany z tego, że nie ma komputera i nie lubi gier wideo, nie był zaangażowany w projekt. Ale wiele prac Ghibli wykonane bez krytycznego udziału maestro – i „Whisper of the Heart” Z „Cmentarz svetlyachki” Nie gorzej „Pono Fish”, i wyglądają prawie nie do odróżnienia.

Ni no kuni Tworzy dokładnie te same magiczne wrażenia, ponieważ wszystkie filmy są tworzone na pierwszej linii studia (w tym czasie nie angażowała się w żaden pełny film), ale prowadziła proces tworzenia postaci i animacji Yosiyuki Momos (Yoshiyuki Momose) – Animator „Princesses Mononoka” I „Reżyseria przez duchy”. Dlatego, kiedy włączyłem konsolę i zobaczyłem początkową gwiazdę anime, odróżnij ją od przyczepy nowej kreskówki Miyazaki To było niemożliwe – i zachwyt przyszedł od razu. Nawet pięć lat później gra wygląda po prostu świetnie animowane postacie na wielokątnych dekoracjach, są one połączone tak fajne, że jeśli przedruk na PS4, nie będzie konieczne, aby wszystko ulepszyć.

Wkładki animacji wystarczą tutaj, jeśli nie na pełny miernik, to na pewno

Wkładki animacji wystarczą tutaj, jeśli nie na pełny miernik, to na pewno na pewno.

Kolejna magia Witam z Ghibli – Ścieżka dźwiękowa. Napisał to Jo Hisisisi (Joe Hisaishi), który stworzył muzykę, wydaje się być dla wszystkich anime studio. Właściciel u Ni no kuni po prostu super -pic, jak pasuje do dużego JRPG. Istnieją pompatyczne kompozycje orkiestrowe i melodyczne, pełne uduchowiały tematy – w zależności od miejsca i akcji, mogą być bardzo różne. Być może dla kogoś muzyka będzie wydawała się trochę zbyt klasyczna, ale fakt, że jest piękna, niezaprzeczalna.

Broń pokemonów, ile możesz je znosić ..

Jeśli Ghibli czy rzeczy mniej lub bardziej zewnętrzne, a potem magiczny świat, fabuła i cała logika wewnętrzna została już stworzona w Poziom 5. Trudno tutaj Kino Akihiro (Akihiro Hino), założyciel Studio, dyrektor Dragon Quest VIII (Jeden z najlepszych JRPG w historii) i autor serialu o Leath Professor. Jego historia o nastolatku Olivera, który stracił matkę i wpadł do wróżki z wróżkami, smokami, genami i gadającymi kotami, jest daleka od złej, ale ma jedną słabość – zniszczony temat tworzenia głównego Charakter, narzucony jego wybranej i uniwersalnej spisku. Jednak większość japońskich gier ról jest mniej więcej tak samo.

Ponadto istnieje bardzo interesująca logika przeplatania światów – będziesz musiał wrócić do rodzinnego miasta Olivera więcej niż raz i znaleźć tam osobę, która jest mentalnym podwójnym mieszkańcem wspaniałego kraju. Narracja Ni no kuni Wykonuje główne zadanie bajki – pokazuje, dlaczego jest opłacalne, dlaczego dobre uczynki i wzajemna pomoc prowadzą do sukcesu. Może się wydawać, że gra się dla dorosłych i młodzieży, ale dla dzieci jest to najwięcej. Oczywiście, jeśli znają angielski.

Nie chcę zagłębić się w mechanikę pięcioletniego gry, zwłaszcza że jest to jej najsłabsze miejsce. Podstawa jest całkowicie klasyczna dla gatunku – duża mapa z miastami i lochami, statkami i smokiem do podróży po nim, system sprzętu i alchemii, kilka przyjaciół na imprezie, wiele prostych dodatkowych zadań i oczywiście, wiele prostych zadań i oczywiście, wiele prostych zadań i oczywiście, Mielić.

Będzie wiele do walki, ponieważ musisz pompować całego tuzina bojowników

Musisz dużo walczyć, ponieważ musisz pompować cały tuzin bojowników.

główna cecha Gniew białej czarownicy – „Znajomy”. Są to lokalne potwory, które muszą być rekrutowane i używane w bitwach, tak jak Pokemon. Jedyną różnicą jest to, że tutaj bitwy, choć krok po kroku, wymagają biegu po polu bitwy, a twoi sopartianie i ich rodziny prawie nie są podatni na kontrolę. Niestety sztuczna inteligencja towarzyszy nie można nazwać mądrym, więc puste bitwy z „bossami” okresowo denerwują się z powodu ich nielogicznych działań. Ale jest to jedyny znaczący i obiektywny problem czterdziestu „roli”.

Jednocześnie powtarzam, jest to przygoda dla wszystkich – istnieje wiele wyjaśnień, jest nawet cała wirtualna książka czarodzieja – z pomocą udało mi się szybko pamiętać, jak działają mechanicy po przerwa w wieku czterech lat. Ponadto, dla bardzo małego i pozbawionego ramienia jest uproszczony reżim ze osłabionymi wrogami i gwiazdką na mapie. Dlatego tutaj nie może być żadnych problemów i trudności, jeśli sam nie chcesz ich tworzyć dla siebie.

Terytorium badań, zgodnie z oczekiwaniami, jest ogromne, więc wskazówka, gdzie biegać, jest czasem bardzo istotna

Terytorium badań, zgodnie z oczekiwaniami, jest ogromne, więc wskazówka, gdzie biegać, jest czasem bardzo istotna.

powracać do Ni no kuni, Rozumiem, że jego artystyczna część jest równie piękna pięć lat później, jak natychmiast po wyjściu. Gra fascynuje się, zabiera i nie odpuszcza swojego objęcia, nawet pomimo faktu, że ma problemy z systemem bojowym i różnorodnymi treściami. Może to z łatwością być punktem wejściowym dla tych, którzy nigdy nie dotknęli niezwykłego gatunku japońskiego RPG. I nawet jeśli zdecydujesz się zacząć od drugiej części, pierwsza pozostanie aktualna, ponieważ są one całkowicie niezwiązane z fabułą i postaciami.

Profesjonaliści: Animacja i ścieżka dźwiękowa z arcydzieła Ghibli;Klasyczna prezentacja JRPG od Poziom 5;Epicki zakres.

Minuses: system bojowy z problemami;Potrzebuję „grind”.


















How do you rate Ni no kuni: gniew białej czarownicy: recenzja ?

Your email address will not be published. Required fields are marked *