Ni no Kuni 2: Revenant Kingdom: Recenzja

Startseite » Ni no Kuni 2: Revenant Kingdom: Recenzja
10. lipca 2024
7 minutes
8

By Jhonny Gamer

Bardzo mi przykro Ni no kuni II: Revenant Kingdom Postanowiliśmy wydać numer seryjny w nazwie, ponieważ praktycznie nie ma to nic wspólnego z pierwszą częścią. Dla Japończyków jest to oczywiście historia jest znana i zrozumiała (Final Fantasy, Osoba), ale w wąskim świecie kontynuacji o szerokich oczach prawie nigdy nie powoduje zainteresowania poza już trwaną bazą fanów.

I szkoda, bo dyskutować Ni no kuni ii Chcę tylko z tymi, którzy nie będą wobec niej lojalni, ale okrutne. Prawie cała prasa gier zebrała się w wyjątkowo kontrowersyjnej pozycji: gra oczywiście jest głupia pod każdym względem, ale co za szczere! Naprawdę nie chcę wchodzić w tę samą pułapkę, ale prawie niemożliwe jest to poruszanie.

Revenant Kingdom to quasi-ghibli. Jakby tak, ale nie

Pierwszy Ni no kuni Zaczęło się od pomysłu, aby zrobić grę w stylu Hayao Miyazaki (Hayao Miyazaki), więc styl wizualny serii to gatunek, fabuła i forma od razu. Ale jeśli pierwsza część została dokonana w ścisłej współpracy z legendarnym studiem animacji, ten nie umieszcza już dużych logo partnerskich na okładce. W rzeczywistości nie stało się nic strasznego: ci sami ludzie są zaangażowani w element artystyczny, po prostu nie w kompozycji Ghibli.

Dlatego przygotuj się na niesamowitą, naprawdę niesamowitą podróż. Zacznie się w naszym świecie, wraz z Rolandem, prezydentem, który umiera z bomby atomowej i zostaje przeniesiony do świata fantastycznego. Wszystko też nie ma: złych szczurów, którzy zatruwają leo-korol i ustanawiają zamach stanu w królestwie kotów. Roland, mijający, wystarczy pod myszą księcia Crown Evan i zgadza się zostać osobistym konsultantem.

Ta para musi stworzyć własne królestwo – bez blackjacka i służby wojskowej. Program ma nowych przyjaciół, dramatyczne próby, potwory i piękne magiczne stworzenia.

Jak praca Ghibli, To rodzaj drogi Muy: Przygody są jeden po drugim, postacie karykatury zastępują się nawzajem, magiczne światy i cudowne sytuacje kryją się za każdym kątem. Więc właśnie opuściłeś wąwóz Wyvern, gdy natychmiast wszedłeś do domu starej kobiety, która rozwodzi się z duchów natury. Nieco więcej spaceru po globalnej karcie, jak już jesteś uzależniający, aby odkryć jaskinię, gdzie za hordami szczurów znajdują się tajemnicze drzwi.

Przez chwilę może się wydawać, że baza jest równie ważna i wypracowana jak w XCOM.NIE

Przez sekundę może się wydawać, że baza jest równie ważna i opracowana jak w XCOM. NIE.

Roland i Evan będą grać w wielką politykę, decydując o sprawach państwowych. To świetne – nasycone, bardzo urocze i dyskretne. Ale wcale nie w Dazakovsky.

Pierwsza gra była znacznie lepiej przekazana duchowi kreskówek, ponieważ po pierwsze, zawierała prawdziwe animowane wkładki. Po drugie, Ni no kuni Opowiedziała osobistą historię. Druga część stara się być starsza, mówiąc o skali całego stanu. Ale nie ma za tym żadnej prawdziwej głębi, ale osobisty dramat jest utracony.

Bajeczna lekkość jest często mylona z prymitywizmem, a jeśli niektóre scenariusze i pomysły chcą pochwalić, nie ma tu nic do pochwały. Nie ma ewolucji stosunków, nie ma naprawdę namacalnego wzrostu księcia, a większość postaci jest płaską pustą pola jednego nastroju.

Ale z jakiegoś powodu Ni no kuni ii Chciałbym zrobić zniżkę. Tak, płaskie. Ale jak urocze! Tak, postać nie zmienia się na całym świecie. Ale na ważnych ekranach wszystko jest w porządku! Tak, ten argument jest ciągnięty przez uszy. Ale zagraj – zrozum!

Co jest lepsze – jedna głęboka mechanika lub wiele zabawnych?

To pytanie, które określi twój związek z Królestwo Revenant, Ponieważ dokonuje wyboru na korzyść drugiego. Istnieje wiele rodzajów rozgrywki, ale trudno jest to chwalić.

Po pierwsze, budujesz swoje królestwo. Ale to nie jest blisko symulatora planowania urbanistycznego – więc owinięte menu do pompowania. Z rozwoju miejskiego istnieje jedynie doskonale przekazane wrażenie wzrostu twojego imperium. Ale żadnych prawdziwych problemów.

Złoczyńca w bajce powinna być nikczemna!

Złoczyńca w bajce powinna być nikczemna!

Od podróży tutaj jest globalna mapa, na której chodzisz z małymi „chibikami”, szukając tajemnic w krzakach i czasami czyszcząc lochy. Nie ma nawet nic do wyjaśnienia z tym drugim: jest to istotne wszystko, co przychodzi na myśl słowami „Wyczyść loch”.

Mechanika bojowa jest piękna: jest to masowa masakra, w której wszyscy trzej grywalni bohaterowie są zajęci własnym biznesem we wspólnej kupce, a ty ostrożnie jesteś strategiczna sytuacja na polu bitwy i terminowe wykorzystanie destrukcyjnych „umiejętności”.

Wreszcie jest Wojna totalna Dla najmniejszej mini-gier w zarządzaniu żołnierzami na polu bitwy. Wyobraź sobie, że uczeń, który chodził po sąsiednich psach cztery jedno raz, i biegają po smyczy i rzucają się na wszystko, co wpada w promień porażki. To jest strategiczny reżim.

W tym wszystkim istnieje wiele niuansów i trudności: w strategii – zdolność oddziałów i wezwanie pomocy w bitwie – potrzeba monitorowania opłat broni i różnych rodzajów przeciwników, w budowie – wieczny brak praca. Ale wszystkie te są nonsensownymi, fałszywymi zainteresowaniami, które w rzeczywistości nie dają przestronności do doskonalenia umiejętności, ale stwarzają wygląd, jakim jesteś stale (i wydaje się, że z twoim umysłem jest twój umysł!) Do.

I … chcę też to wybaczyć. Ponieważ sama gra jest wyjątkowo lekka i nie udaje. Możesz szukać tylko przeciwników na wysokim poziomie do walki, a lochy są specjalnie oczyszczone wolniej (z czasem stają się bardziej skomplikowane), ale żądanie złożoności z tak uroczej i niezakłóconej rozrywki jest nieprawidłowe, jest nieprawidłowe. Chociaż z drugiej strony uczciwe jest żądać złożoności od 50-godzinnej rozrywki.

Czy to źle, że wszystko trzyma się magii? Trzyma!

Zbliżając się do mechaniki gry z naukową skrupulatnością, oceniając ich prawdziwą użyteczność, sprawdzając jakość scenariusza, nic nie osiągniesz. W końcu gra ma styl, dźwięk, design i moc wewnętrzną.

Działa dokładnie w tej formie, właśnie dlatego, że jest prosty. Urocze, szczere, przekuwa czystość motywów bohaterów i zabawne zasady jego świata. Czy nie jest to ważne dla problemów z interfejsem, jeśli możesz wykopać lokalny „Instagram” z wewnętrznymi postaciami? Czy to wszystko takie samo, od którego czasu zabijasz „boss”, jeśli dzięki produkcji, muzyce i efektom nadal wygląda na epicko?

Ni no kuni ii – To jest hymn do trzech rzeczy. Bezużyteczność jakichkolwiek gier, nieistotność wszelkich wad, względność wszelkich ocen. To jest JRPG, który z całym pragnieniem nie będzie w stanie opisać jako suma komponentów: za które nie bierzesz, wszystko brzmi świeżo lub prymitywnie. Ale gra jako całość nieuchronnie pozostawia wrażenie dobrego bajki rodzinnej, którą chcę polecić nawet najcięższe brodaty leśnictwo.

Profesjonaliści: obfitość różnych mechaników pracujących w synergii;Ciekawe bitwy z przeciwnikami wysokiego poziomu;obraz, dźwięk, muzyka, historia, postacie.

Minuses: Brak głębokości we wszystkim;Gra musi niezależnie skomplikować, aby utrzymać zainteresowanie;Niedoskonały interfejs;Bohaterowie nie otrzymują rozwoju.


















How do you rate Ni no Kuni 2: Revenant Kingdom: Recenzja ?

Your email address will not be published. Required fields are marked *