Demon Slayer – Kimetsu no Yaiba – The Hinokami Chronicles: Recenzja

Startseite » Demon Slayer – Kimetsu no Yaiba – The Hinokami Chronicles: Recenzja
27. listopada 2024
10 minutes
15

By Jhonny Gamer

Manga „Blade, które Cuts the Demons” pojawia się od 2016 roku i jest uważane za jeden z najlepszych w swoim gatunku – to jest syneen, to znaczy opowieści zorientowane na nastolatków. W ciągu dwóch lat jej obieg przekroczył 3 miliony egzemplarzy. A po wyjściu adaptacji anime w 2019 roku skoczył do 60 milionów. Oczywiście serial telewizyjny stał się hitem, zyskał kilka nagród, fanów i pełną kontynuację długości w formie filmu „Ostrze, które rozdzielają demony: pociąg„ nieograniczony ”, rok temu.

A ostatnio 10 października rozpoczęła się transmisja siedmioklasowej wersji tego zdjęcia. A 5 grudnia rozpoczyna się pełny drugi sezon anime poświęcony łuku „Czerwone światła”. Na tej okazji pojawiła się gra Demon Slayer: The Hinokami Chronicles Od tych, którzy już zjadli psa na adaptacje anime gier wideo, od studia CyberConnect2, Autorzy serii Naruto: Ultimate Ninja. Więc jaki jest koniec? Smaczny?

Krótki likbez

Szczerze mówiąc, obejrzałem pierwszy sezon „Ostrza” specjalnie przed wyjściem z gry. Natychmiast zaciągnął się, gdzieś pośrodku zaczął denerwować się i opadać w miejscach, było chęć pominięcia niektórych punktów, ale już zbliżałem. I ostatecznie ponownie odłożył długą znajomość z dorosłym, rozsądnym anime „Idealny smutek” i inne prace Satoshi Kona (Satoshi Kon). Zamiast tego spojrzał i „Pociąg „Nieskończony„”, A nawet zaczął oceniać jego wersję reżyserską, chociaż do tej pory są nowe i smaczne (zapamiętamy Kyozuro Rengoku, towarzysze Animeshnik) tylko pierwszy odcinek uzyskano.

Oto krótka historia serialu, trochę o kontynuacji i fragmentach nowych otworów.

Wydawało się, że prosta historia jest całkiem w duchu Sönena (i nie tylko) – bohater, który stracił bliskich, staje się łowcą demonów i wściekle zemści się – w Pogromca demonów Przedłożył więcej zebranych i dorosłych, z naciskiem na szczegóły i opracowanie świata, chociaż nie unika on konkretnego humoru. Ponadto podoba mi się obrazy postaci.

Okładka jednego z tomów oryginalnej mangi

Pokrycie jednego z tomów oryginalnej mangi.

Wraz z głównym bohaterem Tanziro Kamado i jego siostrą Nezuko wszystko jest już jasne. Wyobraź sobie: facet, który stał się łowcą, gdy demony biegają i walczy przez całą drogę, a za nim ma pudełko, w którym sam siedzi siostrę … Szczerze stara się nikogo nie pożerać (nawet została zamknięta w ustach, aby nie było pokusy) i okresowo wybiega z pudełka, aby ograniczyć demoniczne rozważanie i pomóc jej bratu-są jedynymi ocalałymi w jej rodzinie.

Niespodzianka!

Niespodzianka!

W tym samym czasie Tanziro jest bardzo jasny i szczery – jest nawet dla demonów, które właśnie zburzyły głowę głowy, rękę pod ręką przed śmiercią, aby odpocząć ze światem. Na początku to denerwuje się, ale autorzy są tak uparcie, konsekwentnie i przekonująco nadają to światło, że ostatecznie zaczynasz szczerze współczuć. Chociaż łzy wylewają się z oczu Tanziro (i nie tylko z niego) „Pociąg Nieskończony, Znowu zacząłem wzbudzać we mnie 45-letni cynik.

Rzadko pokazują się tak wzruszający związek między bratem a siostrami

Rzadko, gdy pokazują taki wzruszający związek między bratem a siostrami.

Dwóch innych bohaterów-Zeinits of Agsuma i Hasibi Noske-to na ogół coś z czymś. Są tutaj odpowiedzialni za humor. Pierwszy jest ciągnięty za każdą spódnicę, szalona o Nazuko, ale boi się wszystkiego, zasypia ze strachu i zamienia się w śmiertelnego wojownika wiatru we śnie. A potem nic nie pamięta. Drugi był ogólnie wychowywany przez dzik i spaceruje w odpowiedniej masce. Głupi, agresywny, ale uczciwy w jego duszy, ciągle wspina się w walkę i jest pewien, że każdy powinien go czcić.

Początkowa irytacja spowodowana przez tych dwóch idiotów (zobaczysz je!), zastępuje się szczerym uśmiechem, ponieważ nie ma ograniczeń do idiotyzacji. Jeden atak na pociąg „nieskończony” wykonywany przez obcokrajowca.

Stają się nawzajem

Stają się nawzajem.

Główny drań w Pogromca demonów, Muzan Kibutsuji, również bardzo kolorowy – wystarczy, aby powiedzieć, że był wyraźnie odpisany Michael Jackson (Michael Jackson).

Na zewnątrz jest to z pewnością podobne

Na zewnątrz jest z pewnością podobny.

Ponadto „Ostrze” w „Blade” jest bardzo soczyste, chociaż wyzywająco nierealistyczne sceny bitew – przez zachód słońca obejmuje na niebie i przełączają się między drugim i piątym stylem wody/ognia lub co jeszcze mają w arsenale. I oczywiście jest to bardzo piękne anime, chociaż wcześniej nie zawodzi „Violet Evergarden”.

Nie jest to zalecane do oglądania demonów

Nie zalecane do oglądania demonów.

To samo, ale teraz siebie

Gra Demon Slayer: The Hinokami Chronicles z CyberConnect2 Prawie dosłownie powtarza fabułę pierwszego sezonu anime – tak bardzo, że na zdjęciu nie mogą być wyraźne. Wszystko odbywa się jak w grach klasycznych w filmach – są ujęcia z oryginalnego anime, z których wiele jest pierwotnie zablokowanych, a są sceny, które wydają się je rozszerzyć, dając nam możliwość bycia w kreskówce i przetrwania tego, czego doświadczyli bohaterowie my sami.

Na przykład, jeśli w anime po prostu pokazano, jak Tanziro znalazł porywacza demona podczas jego pierwszego zadania, to w grze zamienia się to na cały poziom, na którym powinien, używając swojego „wąchania” talentu, biegnie po demonie , wskocz na dachy i przeprowadzaj wywiad z lokalnymi mieszkańcami.

Białe paski pokazują, gdzie możesz skakać.

A potem idzie ta sama walka. Tylko w Hinokami Chronicles Dostajemy, aby pokonać szefa przez siły Nezuko, podczas gdy jej brat, jak to było w anime, opracowuje swój program pod wodą. Potem dołącza do niej. Mniej więcej takie samo – podczas pierwszego pełnego spotkania z głównym gadiem.

Brat i siostra są sparowani.

Odcinek konfrontacji z demonem Basman był szczególnie skuteczny, który z każdym ciosem zmienia lokalizację pokoi, zamieniając ściany w sufit i odwrotnie i odwrotnie. To tutaj pojawia się cudzoziemie. W tej samej serii po raz pierwszy nadmierna tchórzostwo więźnia jest wyraźnie przejawowana – i jesteśmy specjalnie zmuszeni do kontrolowania, drżąc, wpadając w histerię z każdej szelestu. Potem w końcu się razem zbiera – dokładniej, zasypia i zaczyna walczyć jak Bóg.

Zenini też może!

Zenini też może!

Moja kolekcja

Wszystko to jest podzielone na rozdziały, podczas których możemy również wykonywać proste zadania (porozmawiaj z pięcioma świadkami lub z czterema innymi łowcami, którzy są oznaczeni okrzykami), szukać fragmentów pamięci i zbierać żółte kule, które dają „okulary Kimetsu”. Można to zrobić podczas ponownego zasięgu już otwartych rozdziałów, aby zebrać to, czego jeszcze nie masz. Ponadto otwarte misje specjalne, w których musisz pokonać nowe demony wybrane przez dowolnego bohatera wybranego.

Wszystko to jest konieczne, aby otworzyć wcześniej zablokowany personel i sceny z anime, zdjęć i cytatów w celu zaprojektowania profilu, nowych areny, wyglądu, kostiumów i nowych myśliwców dla trybu versus.

Będziesz musiał zbierać i otwierać przez długi czas

Będziesz musiał zbierać i otwierać przez długi czas.

Ten tryb pozwala walczyć zarówno z żywymi graczami, jak i botami działającymi jako trenerzy. Pozwól ci wybrać którykolwiek z dostępnych, a nawet zabrać ze sobą kogoś jako bojownika wsparcia. W ten sposób można zrealizować marzenie wentylatora – Tanziro wraz z Nezzuko przeciwko Zeinitsa i Inooske lub odwrotnie.

Początkowo „trenerzy” są słabe, ale bitwy z nimi zostały podzielone na skomplikowane etapy. Wygrali w jednej bitwie, spełniając kilka dodatkowych warunków (wygrywając 99 sekund), a następny poziom się otwiera – i tam instruktorzy już stają się silni. Nawiasem mówiąc, podczas gdy jesteś znudzony w tym menu, Nezuko jest zabawny zabawny, zesinits ze łzami błaga, aby go nie wybierać, a potwór, przeciwnie, chrząka radośnie – mówią, że czas walczyć. Bardzo zabawne i w temacie.

Dziki, oczywiście, zdjęcie dla fanów

Dziki, oczywiście, zdjęcie dla fanów.

A ostrze jest zwyczajne

Jednak nawet w bitwach fabularnych z silnymi demonami, problemy rzadko pojawiają się. Hinokami Chronicles Jak rodzaj biorąc pod uwagę slasher jest dość prosty. Istnieje główny i potężny atak, blok, unikanie, skanowanie z biegiem, wzmocnieniem, unikalnymi umiejętnościami i ultimatycznymi zdolnościami dla każdego bohatera, który jest aktywowany po zgromadzeniu energii. Gdy dostępny jest wojownik wsparcia, możesz do niego zadzwonić, aby pomóc lub całkowicie na niego przejść. Chociaż nie poczujesz dużej różnicy.

Gra wygląda dobrze i nie ma bitew

Gra wygląda dobrze i poza bitwami.

Wszystko jest ogólnie znajome i przewidywalne. Ale chciałem być interesujący, aby dokładnie pokonać mechanikę (a nie tylko wizualnie) przełączanie między różnymi poziomami stylów żywiołowych, oznakowane dla każdej postaci. Niż Tanziriro, pierwszy poziom oddychania wody różni się od 10? I co się stanie, jeśli pójdziesz w locie z piątej do siódmej? Być może warto było wprowadzić ich pompowanie? Autorzy byli ograniczeni do tradycyjnego QTE w takich przypadkach podczas decydujących ataków.

Ale takie sceny są spektakularne.

Postacie w walkach niewiele różnią się od siebie. Tak, formalnie używają unikalnych ataków-Nnezuko skaczy na wroga, jej brat skręca koło wodne, Zanitsa jest noszona w powietrzu, ale w rzeczywistości ataki te są odczuwalne, wydaje się, że są używane zgodnie z tymi samymi zasadami i przyczyną przyczyny Mniej więcej te same obrażenia.

Ale gra dla któregokolwiek z tych demonów byłaby wyraźnie odczuwalna inaczej

Ale gra dla któregokolwiek z tych demonów byłaby wyraźnie odczuwalna inaczej.

Nie chodzi o to, że wszystko jest złe i możesz wygrać „na relaks”-szefowie demonów stosują różne taktyki, musimy pozostawić na czas z ich potężnych technik (zawsze widać, gdzie pokonają), trochę nurkowania i próbować złapać nas w pułapce. Ale połączenie wciąż nie wystarczy.

QTE tutaj jest proste.

Inną rzeczą są walki online w trybie kontra. Właściciele wersji na PC narzekają na problemy z połączeniem, ale miałem miejsce na PS4 i natychmiast znalazłem rywali. Bitwy są oceniane i zwykłe, podzielone na kilka rund oraz wychwytują emocje i dynamikę. Ale to nie jest zaleta samej mechaniki, ale fakt, że walczysz z prawdziwym użytkownikiem, który może natychmiast zażądać zemsty.

Tutaj nawet Tanziro może walczyć z Tanziro.I wygląda fajnie!

Tutaj nawet Tanziro może walczyć z Tanziro. I wygląda fajnie!

Oczywiste jest, że Demon Slayer: Hinokami Chronicles to mierna gra pod każdym względem. System walki jest nieskomplikowany, poziomy są przestronne, ale w rzeczywistości wszystkie są korytarzem. I bardzo brakuje możliwości walki o demony – wyobraź sobie, jak fajnie byłoby w roli Kibutsuji do walki z Tanziro! Dlatego w naszym układzie współrzędnych jest to fragment.

Należy jednak zauważyć, że jest to projekt obsługi fanów dla tych, którzy od dawna marzyli o zjednoczeniu więźnia z Nezuko, tak że na przykład dla żartów z Rangoku i Tomioko. Lub zorganizuj „dzik” długi pojedynek z głównym bohaterem serii. Więc tak, dla fanów wciąż się okazało, jak powiedziałby Rengoku, smaczne, dobre. Ale może być lepiej.

Profesjonaliści: Możesz grać dla swoich ulubionych bohaterów Pogromca demonów;Bogaty system odblokowanych bonusów;energiczne bitwy sieciowe;spektakularny obraz;Właściwe aktorstwo głosowe (szczególnie w języku japońskim) i muzyka.

Minuses: poziomy korytarza;nieskomplikowany system bojowy;Postacie są w większości nieco różni się od siebie;Problemy z połączeniem sieciowym w wersji PC;Nie możesz grać dla demonów;Postacie postaci są często powtarzane i zaczynają irytować.














How do you rate Demon Slayer – Kimetsu no Yaiba – The Hinokami Chronicles: Recenzja ?

Your email address will not be published. Required fields are marked *