Mutant Rok Zero: Road to Eden: Recenzja
U Mutant Rok Zero: Road to Eden W głównych rolach jest jedna niepodważalna karta atutowa – brutalne zwierzęta antropomorficzne. Patrząc na jedyne zrzuty ekranu, w których śledziona jest modnie połączona i ubrana w płaszcz, a jednocześnie wygląda dość niezawodnie, już chcesz wypróbować tę grę. I nie ma znaczenia, jaka jest historia i jaka głębokość rozgrywki.
Ale tutaj – wypróbowałem. Teraz jest to już ważne.
Idź po drodze, prześladowca
Po pierwsze, konieczne jest obserwowanie formalności, zapobiegać historycznej niesprawiedliwości i zauważać, że faktycznie gra wideo jest wymagana przez mutant RPG: Tablet zerowy rok. Więc nie będziemy śpiewać zbyt głośno, aby zaśpiewać pochwały od programistów Brodaty panie, dając nam całą tę świtę. Ostatecznie jest to tylko kompetentne wykorzystanie licencji, a nie oryginalnej własności intelektualnej.
Plus wszystko, jeśli rozprzestrzeniasz się na bok pompowanych obrazów Zwariowane Melodie, Następnie przez resztę otrzymamy dość standardową atmosferę post -koaliptyczną – z bohaterami nowej epoki, próbując przetrwać na fragmentach byłej cywilizacji, z wszechobecnymi łowcami na przejęcia zwane tutaj ghuls, z założycielami nowego Wiara i konglomeracje ideologiczne.
Należy zauważyć, że post -apokalipsa jest „świeża”. Wszędzie pełne obiektów, technologii i budynków są nas pełne. Chyba że wszystko zostało obiecane i utonięte w zieleni. Krótko mówiąc, środowisko w Mutant Rok Zero: Road to Eden Przypomina raczej ruiny Ostatni z nas, niż Wasteland Opad.
Prawdopodobnie przyjemniej jest podróżować po całym świecie do prześladowców – poszukiwaczy przygód, gotowi do strefy w kółko, do nieznanych terytoriów, aby dostarczyć natywną osadę z zasobami i sprzętem. Główni bohaterowie są właśnie tacy. Początkowo gra wprowadza nas do kaczki o imieniu Dax i Kaban Bormin, którzy, na podstawie instrukcji Starszego, poszły na ekstrakcję części dla pompy wodnej. To dopiero początek długiej i niebezpiecznej ścieżki. Następnie grupa poszukuje zaginionego prześladowcy Hammona, odkryj nowe prawdy, spotka się z innymi postaciami i zapobiegnie wielu nikczemnym planom.
Nie chcę szczegółowo opracowywać historii, nawet z powodu możliwych spoilerów, ale dlatego, że jest ona w każdym znaczeniu średniej. Nieźle nie dobrze. Jakby napisane przez podręcznik dla początkującego scenarzysty.
Czasami gra przyciąga bardzo atmosferyczne sceny.
Jeden w boisku
System walki C Mutant Rok Zero: Road to Eden Na pierwszy rzut oka, bezbłędnie kopiuje nowoczesną normę przemysłową, którą wielu zna dlogię Xcom. Dwie fazy ruchu lub działania;Po ujęciu ruch postaci kończy się;Przezwyciężenie Overwatch na miejscu. Należy jednak zauważyć, że odsetek hitu jest znacznie bardziej przyjazny i uczciwy. Różnią się w zależności od pięciu znaków: 0, 25, 50, 75, 100. I każda liczba jest dokładnie taka, jak następuje.
Maksymalne bojownicy w oddziale to trzy regulacje – trzy. Z powodu tego, co podczas otwartej konfrontacji pozostawienie kogoś na tył. Tutaj wciąż jest o wiele więcej zabawy. Ściany i sufity są znacznie bardziej skłonne do rozpadania się w kurz, a Bormina ma nawet szczególne umiejętności, które pozwalają rozłożyć przeszkody na swojej drodze.
Ale wszystkie te niuanse nie kosztowałyby cholernego jajka, a bitwy taktyczne byłyby zmęczone trzecią godziną, gdyby nie jedna bardziej zauważalna, ale – bitwy tutaj są trudne. Podkreśla to dodatkowo fakt, że w grze w zasadzie nie ma takiego terminu jak „niski poziom złożoności”. Odmiany zaczynają się od „zwykłych”.
Każda jednostka zdrowia wroga ma wagę. Nieznany zbroja, pochłanianie uszkodzeń, może dojść do wielu problemów. Cóż, wzmocnienie w postaci kilku upiorów, które pojawiły się na polu bitwy, zawsze sprawia, że się pocisz.
Dopóki nie przestaniesz oszczędzać emigranatów, a nie znajdziesz niezbędnego zestawu ciała, roboty będą miały szlachetną krew.
Zbawienie jednego – jasne operacje planowania i przygotowawcze. Faktem jest, że świat gry jest podzielony na lokalizacje, z których każda może być badana w czasie rzeczywistym. Zauważamy przeciwników zawsze, zanim będą nami. Dlatego gra pozwala biec w cieniu i w poszukiwaniu przeszkód, przestudiować wyrównanie sił wroga i, co najważniejsze, na razie wyeliminowanie przeciwników bez niepokoju. Aby to zrobić, musisz zgadnąć chwilę, wejść do reżimu kroku i ze wspólnymi wysiłkami, aby zdobyć wroga cichą bronią na jeden ruch.
Tak więc taktyka w grze często zamienia się w „prawdziwy”. O ile konieczne jest przeciąganie zwłok: przeciwnicy przed podniesieniem niepokoju absolutnie na bębnie, który się wokół nich dzieje. Ponadto niektóre lokalizacje można całkowicie zakończyć w tak tajnym trybie, metodycznie przerzedzając szeregi przeciwników do zwycięskiego końca.
Jednak im dalej w fabule, którą się poruszamy, tym trudniej jest odwrócić tę sztuczkę. Bez względu na to, jak umiejętnie gracz łączy „uwięzione” dodatki z ubóstwem i zawieszał się z bonusami cichych pni, zdrowie przeciwników staje. Więc niepokój, pomoc, wielki bałagan.
Musimy oddać hołd programistom: dobrze poczuli sytuację i tylko gdzieś w tym punkcie zwrotnym zorganizowali scenariusz kulminację i umieścili postacie na mecie, co wyjaśnia, że finał nie jest daleko.
Szybki ruch tutaj jest ostateczny. Poza bitwą możesz przejść z dowolnego miejsca do dowolnego miejsca już odwiedzanego wcześniej.
Wartości nowego świata
W Mutant Rok Zero: Road to Eden Istnieją również opcjonalne, aby odwiedzić region. Jest ich bardzo niewiele i nie mają żadnych ekscytujących dodatkowych zadań. Po prostu dodatkowa okazja do zebrania zasobów i doświadczenia. W rzeczywistości, gdyby w grze nie było map i wyimaginowanej swobody ruchu, a poziomy fabuły byłyby ustawione w płaskiej linii z możliwością zakupu i pompowania amunicji bez powrotu do swojej rodzimej arki, wówczas gra miałaby niewiele straciło.
Nawiasem mówiąc, arka to lokacja hab, dom prześladowców, w którym można „teleportować się”. To tutaj konieczne jest znalezienie wykorzystania zasobów gromadzonych w czasie. W sklepie granaty, zestawy pierwszej pomocy i niektóre niezbyt wybitne działy są sprzedawane na zwykłe metal. Należy pamiętać, że broń bardziej atrakcyjna pod względem ich cech, a także zbroja i czapki zawierające jakąś pasywną bonus, czekają na swoich bohaterów wyłącznie w strefie-Gra ogólnie sprzyjająca tym, którzy lubią „próżniowe” w poszukiwaniu poziomów Luta.
Kolejny zasób – szczegóły dotyczące broni – służy do pompowania pni: obrażenia, zasięg, prawdopodobieństwo krytycznego trafienia. Również w warsztatach arki na prawym „boomie” możesz zawiesić widok lub dodatkowy balsam, który również zwiększy cechy lub dodać nowy przykładowy przykład, szansa na podpalenie wroga.
Najrzadsza zaimprowizowana waluta wszechświata Mutant Rok Zero – To są artefakty. Dziedzictwo „starożytnego”, to znaczy ty i ja. WSZYSTKI rodzaj graczy, rejestratorów taśm, urządzeń gospodarstwa domowego. Weź takie śmieci w arce takich śmieci-i możesz wyeliminować z niego globalne „wzmocnienie”, które rozciągają się na całą grę: obniżenie cen, zwiększenie wydajności zestawów pierwszej pomocy i tak dalej.
Bez zdolności Magnusa musiałbym przejąć kontrolę nad żołnierzami wroga.
A teraz w odniesieniu do innego „dziedzictwa” – roli. Pompowanie totemów tutaj wlewa się do wyboru nowych mutacji. Istnieją dwie gałęzie: jedna (liniowa) z banalnym wzrostem zdrowia lub mobilności, a drugi (nieco mniej liniowy) – z korzyściami. To na przykład o lokalnym analogu umiejętności umiejętności & Pistolet z tego samego Xcom lub zdolność do uprawy skrzydeł i starania się do wyższego punktu na mapie. Możesz wyposażyć wojownika w dwie aktywne umiejętności, naładowane po pewnej liczbie morderstw i jeden pasywny. Niestety tylko kilka sztuczek jest wyjątkowe i nieodłączne tylko dla jednego bohatera z całej imprezy.
Ogólnie rzecz biorąc, cały proces zarządzania grupami jest niezwykle prosty i bezpretensjonalny. Nie trzeba myśleć o wyborze innego profitu, a kompetentna kombinacja pasywnych bonusów i zestawu ciała broni raczej nie pozostanie przeszkodą dla każdego przez długi czas. Można zauważyć, że autorzy bali się zniszczyć równowagę, złamać system bojowy, a zatem wszędzie przestrzegane do niezbędnego minimum. Pomimo faktu, że nie ma, nie, nie, i musisz spojrzeć na menu oddziałowe, aby coś tam wykopać, ortodoksyjne miłośnicy gier odgrywających role system.
Mutant Rok Zero: Road to Eden W nowoczesnych realiach jest to przeciętna gra niezależna z budżetem, a nie jako główny projekt wybitnego wydawcy. Nie zaskoczy zakresu, nie popełnia żadnych rewolucji i pod wieloma względami wykorzystuje sprawdzone narzędzia. Jednak najwyraźniej w Brodaty panie Naprawdę zgromadzili się kompetentni specjaliści i wszystko, co zaplanowali, działa dobrze.
„Tryb ekonomiczny” można prześledzić w wielu aspektach gry. Zrzuty ekranu fabuły mogą działać jako kolejny przykład – zdjęcia statyczne z personelem nadawczym Burmin. Tani, ale to działa.
Cóż, główną zaletą autorów jest pierwotna próba splatania zwykłego kroku -kroku bitew z wstępnymi działaniami wywiadowczymi. Tak, taka symbioza działa i jest odczuwalna inaczej, gdy gra się przechodzi, a mogą się do niej pojawić pytania. Jednak ogólnie eksperyment jest łatwy do rozpoznania sukcesu. Plus dobra atmosfera i postacie nietriwacyjne tutaj, a zrozumiesz, dlaczego Mutant Rok Zero: Road to Eden zasługuje na uwagę fanów taktycznej rozgrywki.
Profesjonaliści: Stylowe humanizowane błota;Interesująca kombinacja bitew kroku i badań lokalizacji w czasie rzeczywistym;„Uczciwy” odsetek trafień.
Minuses: Bitwy pod wieloma względami wciąż się śledzą Xcom;Nie ma wystarczającej swobody i różnorodności w pompowaniu, studiując świat i sprzęt grupy.