The Evil Within w ramach 2: Recenzja
W The Evil Within autor Resident Evil Shinji Mikami (Shinji Mikami) wziął swoją duszę, czyniąc grę wcielenia dyskomfortu. Nie ma tu wystarczającej ilości amunicji, w jakiś sposób utkwiło, fabuła nie ustawia wszystkich punktów powyżej „i”, a główny bohater jest wyłączony. Zarządzanie jest nie tylko niewygodne, ale nadal ma astmatycznie, jest pompowany po dziesięciu metodach. Jak przetrwać taki goner wśród niewidzialnych lub nie do zniesienia wrogów i tam, gdzie jest wystarczająco dużo meczów do spalania pokonanych zombie na tyle? Dodaj tutaj efekty wizualne w duchu pocierania oczu w szmaru – a zrozumiesz, dlaczego niektórzy trzymali się tej pracy z duszą, podczas gdy inni nienawidzili tego. Druga część, wykonana bez udziału japońskiego projektanta gier, jest zupełnie inna od pierwszej, chociaż wynajęła od niej kilka sztuczek.
Ukradliśmy twoją córkę – zgadzasz się nam pomóc?
Trzy lata po horrorach szpitala psychiatrycznego Mayaka znajdujemy w barze detektyw Sebastian Castellanos. Bohater uderza whisky, okresowo wpadając w koszmarne marzenia o ogniu, w którym jego córka Lily spaliła, a potem budzi krzyki, widzi przed nim butelkę – i wypełnia szklankę nowym. Mężczyzna, nasycony emocjami i etanolem, jest przerwany przez jego byłego partnera, Julie Kidman. Twierdzi, że Lily żyje: korporacja Mobius została porwana, aby połączyć ją jako rdzeń z samochodem STEM – rodzaj matrycy, w której setki ludzi mieszają się w wirtualnym raju miasta Unii. Ale coś poszło nie tak. Związek z Lily znika, miasto rozpada się, a jego mieszkańcy zamieniają.
Z wrażeniami używania broni tutaj, kompletne zamówienie – tak pyszne strzelanie ze strzelby.
Watrując się gatunkami z pięściami, Castellanos zgadza się pomóc Kidmanowi i jej władzom z Mobius. Mimo to mówimy o córce-jaki jest jego wybór? Siedem problemów – jedna odpowiedź: detektyw leży w kąpieli z solą fizjologiczną i wpada w sen, nie do odróżnienia od Yavi. Jedyną różnicą jest to, że w prawdziwym świecie nie próbują cię złamać na kawałki potwora, zwykły porządek rzeczy nie zależy od świadomości dziewczyny, a budynek ratusza nie wisi na niebie wraz z niebo hektar parku miejskiego i macki Ktulhu.
A „Matryca” kończy się dokładnie w tym momencie, gdy rozumiesz, że lokalny NEO, nauczył się ominąć prawa systemu i dupę wszystkich agentów Smithów, zaczął nie ratować ludzi, ale na w przeciwieństwie do brutalnie bestialskich torturuj. Ale takie jest kreatywne credo jednego z lokalnych złoczyńców, Maniac Stefano, który wyobraża sobie, że jest wielkim artystą. Masowo wykonuje cywilów, robi rzeźby z dzieł ciał i uchwyci moment śmierci swoich ofiar w 3D, aby przewijać te „monety” pod cudowną symfonią. W łapach i wylądował córką bohatera.
Już przez więzi historii można to zrozumieć, w przeciwieństwie do pierwszego The Evil Within, Drugi ustanowił karty Trump na stole. Natychmiast zdaj sobie sprawę, gdzie działanie rozwija się, jaki jest motyw bohatera, który musi przełamać głowę, kto i dlaczego wpadł w wiązanie. Skrypt nie żongluje zbrojnymi do samych kredytów – to jednocześnie dobre i złe. Z jednej strony pracownicy Tango GameWorks Wdrożyliśmy, że wszyscy rozumieją, prawie Hollywood Format na skraju filmu akcji, science fiction i thrillera. A w grze pracuje tak pewnie jak w filmach.
Potwory, jeśli się nie przestraszy, to przynajmniej powodują wstręt.
Z drugiej strony wrażenie psuje stagnację. Wściekły tata ratuje dziecko, włączając przebieg odwet z butelki Luster znaleziony na dole samochodu morderstwa. Mówiąc dokładniej, w samochodzie morderczym na stałe i narzekał na życie. Oczywiście przeciwnicy są całkowicie bezmyślnymi potworami lub psychos – do których chęć wypracowania bohaterów i logiki zachowania złoczyńców? „Myobius” jest obsadzony na dnie z odznakami, a nawet stromych agentów korporacji wypasają się przed trudnościami – niektórzy wolą opuszczać towarzyszy i siedzieć w schroniskach, podczas gdy inni są zdezorientowani związkiem i piosenką. I pod zasłoną, poczekaj na melodramat, który nie jest do końca odpowiedni wśród jelit i krwi – kto by wątpił.
Szczególnie ostre wady pojawiają się w dialogach. Oto technik O’Nele wysłany do STEM z zespołem ratunkowym, wyjaśnia „Network” Castellanos: „Nie ma znaczenia, czy nonsens, czy nie nonsens. Najważniejsze jest to, że działa ”. Ale prawdziwy haker położył kres rozmowie: „Naprawdę chcesz słuchać wielu technologicznych nonsensów?”. Cóż, powiedzmy, że chcę. W końcu zawsze pęka tam, gdzie jest subtelny. Kiedy autor scenariusza jest leniwy, aby przemyśleć szczegóły, wyjaśnia wszystko za pomocą wyrażenia „ponieważ jest to konieczne”. Idealnie, taki hack powinien zostać utracony na ogólnym pochodzeniu, ale w The Evil Within 2 Niestracony. Być może dlatego, że podejście Shinji Mikami z skręcającymi intrygami i nieostrożnymi lukami, w których autor nie ma nic do powiedzenia, gdzie lepiej jest na drutach gatunek.
Zabił gada – „pompowanie”
Zupełnie inna rzecz to rozgrywka. Został dokładnie przekształcony, aby gracz przestał przeklinać, rzucając przejście na połowę i po prostu cieszy się. Jeśli pierwszy The Evil Within nałożył rytm i zmuszony do wycierania prostych, choć niesamowicie zaprojektowanych atrakcji, kontynuacja daje większą swobodę, a nawet oferuje rodzaj otwartego świata na dwóch i pół poziomu. Z rzadkimi wyjątkami, to ty decydujesz, którą ulicę i w jakim kierunku się poruszyć, czy przejść wokół klastrów wrogów, czy, odwrotnie, wejdź z nimi do bitwy z nimi. A jeśli walczysz, to, jak szalej się po pudełkach, zwabiając pojedynczo i cicho pożerając nożem lub nadal czesając strzelbę? Taktyki mają eksperyment: kałużę benzyny można podpalić na wodzie, pozwolić jej przejść przez wodę, a jeśli chcesz przejść na emeryturę lub przełączyć się z „broni palnej” na nóż – do tego wystarczy, aby strzelać z The Off of the kusza „zegara dymu”.
Filiżanka kawy pomaga napełnić siły kasty.
To prawda? Ale co z opresyjną atmosferą i beznadziejnymi sytuacjami? Jest to tutaj w podstawowej formie. Podobnie jak fabuła gry, jej zasady posadzą strach w korzeni. Ale mniej interesujące The Evil Within 2 Z tego nie wynika. Po pierwsze, dociekliwy badacz, który wnika do każdego budynku i patrzy pod każdym krzakiem, weźmie udział w wielu opcjonalnych opowieściach-wtedy spotka księdza, który zmienia się za morderstwo zombie, a następnie zadowoli pułapkę z niezniszczalnym duchem duchem. Po drugie, dzięki takiej ciekawości będziesz w stanie zebrać więcej zasobów, których liczba bezpośrednio zależy od poziomu złożoności. Chcesz hardcore – Rive w wiadra śmieci i kopnij maszyny sodą.
Wyszukiwanie zasobów jest ważne, ponieważ dobro jest dobrem idzie do pracy. Części zamienne są potrzebne z „ulepszeniem” broni, amunicja jest uzyskiwana z prochu i rur, i pozwala je robić na polu, a nie tylko na stole warsztatowym w bezpiecznym miejscu. Z pokonanych przeciwników Castellanos wyraża żel, pochłania go na rozwój umiejętności takich jak tajemnica lub sportowca (w tym pomaga pielęgniarka Tatyana mieszkająca w otoczeniu pielęgniarki). Tak, a sam bohater nie jest błędem: powstrzymał buggy z leków terapeutycznych i wyrzutów z absurdalnie krótkich sprintów – w barze nie było żadnych spotkań w barze.
Tutaj, aby to ogłosić The Evil Within 2 Wygląda jak ślepy deszcz po burzy z gradem i błyskawicą. Powiedz, że używa głośnej nazwy i się zmienia. To tylko częściowo prawda. Ponieważ „minimum oprogramowania” Shinji Mikami, Z bezbronnym bohaterem, wiecznym brakiem wkładów i stania od siebie, programiści nie zniszczyli do końca.
Niektóre sceny w grze to tylko zrzut głowy.
Tak, Sebastian nauczył się trzepotać jak motyl i żądło jak pszczoła, a jednocześnie unikaj większości potyczek, spotykając wyzwanie tylko u osoby szczególnie potężnych przeciwników (z wyjątkiem Obracury – zszytych z zwłok potwora z Monster z aparat zamiast twarzy). Ale detektyw jest wciąż ciasny, a niektóre potwory zabijają go w dwóch przypadkach. Tak, zbiór prochu i produkcja wkładów lekko ułatwia życie, ale w warunkach, w których nawet zwykli wrogowie wymagają parę trafień, tak naprawdę nie wybierasz. Noś ze sobą tuzin zarzutów za tę samą strzelbę jest już luksusem. I chociaż w przypadku konserwacji sytuacja jest również mniej lub bardziej humanitarna, miłośnicy ograniczenia niewłaściwego ryzyka zdenerwowania. Powiedz, że spędziłeś pół godziny na poszukiwaniu domów i zwłok agentów Mobiusa, ale w drodze do zombie azylowych zacisnęli cię w ciasnym trześnie i odrobinie śmierci. Nie zakładaj The Evil Within 2 Krzyż: Ona się nie przeraża, ale wie, jak zachować napięcie.
Wejdź, nie bój się
Kto bał się wosku projektu – możesz wydechować. Pomimo odejścia z Tango GameWorks Artyści Ikumi Nakamura (Ikumi Nakamura), odpowiedzialny za pojawienie się potworów w oryginale, i wyraźnie spieprzony knot szaleństwa, ta praca jest trudna do pomylenia z czymś innym. Tutaj, na Castellanos, pędzącym anatomicznym palantem z okrągłą piłą zamiast dłoni, tam bohater zakrada się wśród fragmentów wewnętrznych fantazyjnie wiszących w powietrzu, ukrywającym się przed okiem w całości widać w postaci obiektywu fotograficznego, – istnieje Dość surrealizmu. Otoczenie i potwory są nadal ekspresyjne, ze scen przemocy staje się niespokojne-ponieważ z koncentracji na środowisku. Jak nagłe pojawienie się drzwi, w których była ściana sekunda temu lub korytarz zamiast zdjęcia.
Jeśli oryginał okazał się solidnym horrorem i niewygodną grą, to z drugą częścią wszystko jest dokładnie odwrotnie. Atmosfera horroru i styl autora Shinji Mikami Tutaj są wypuszczone pod nożem, ale zamiast tego gracz otrzymuje piękną, dynamiczną, napiętą i ekscytującą przygodę. Dlatego The Evil Within 2 Każdy, kto doceniają rozrywkę umeblowaną smakową. Z wyjątkiem być może gorących fanów pierwszej części i japońskiego horroru jako całości.
Profesjonaliści: Wygodna rozgrywka i działająca skradanie się;udane połączenie elementów otwartego świata z odcinkami w zamkniętych przestrzeniach;Surrealistyczny projekt;Praca z dźwiękiem jest godna odrębnej pochwały;Gra została całkowicie przetłumaczona na rosyjskie, aw wyrażeniach lokalizatory nie były nieśmiałe.
Minuses: Nie najnowocześniejsza grafika;Fabuła halturist i wiele rozczarowań dla fanów gatunku horroru.