Army of Two: The Devil’s Cartel Review

Startseite » Army of Two: The Devil’s Cartel Review
11. stycznia 2024
7 minutes
36

By Jhonny Gamer

Ludzie czasami pytają mnie, czy trudno jest napisać o naprawdę złych grach. To nie jest. Są najłatwiejsze do napisania, ponieważ ich oczywiste wady tworzą naturalny kształt recenzji i zapotrzebowania na zbadanie. Nie, najtrudniejsze do przejrzenia to gry takie jak Army of Two: The Devil’s Cartel. Gry, o których prawie nie ma dosłownie nic do powiedzenia. To gra jako zwykła kanapka z serem;hitowa akcja jako supermarket Muzak.

Zawsze tak było. Army of Two to franczyza, która dotarła do trzech gier, nie generując dużo pasji, pilności i pędu. Rozgrywka jest funkcjonalna, ale po grymatycznej pierwszej grze nie włożył żadnego dodatkowego wysiłku, aby nadać serii wszystko, co mogłoby przypominać Osobowość własna. Mocne mężczyźni w maskach hokejowych strzelają setki złych facetów na setki rozrzuconych gruzów dziedzińców, upuść kilka żartów macho. Powtórz, powtórz, powtórz.

W tak dobrze znoszonym szablonie może być rozrywka, a kartel diabelski tak niewolnie trzyma się tego, czego się spodziewa, że nie może pomóc, ale dostarcza podstawowe rozrywkę punktów i strzelania. Jednak pomimo eksplozji i strzałów w głowę i krwawe wręcz zabija mnóstwo, nigdy nie zbiera wystarczającej ilości energii ani postaci, aby wciągnąć cię całą drogę. To najbardziej gwałtowny interaktywny ekran na świecie.

Ten brak ambicji i popędu jest najważniejszy w historii, co dziwne, ponieważ tutaj gra przynajmniej próbuje wstrząsnąć. Regularne bohaterowie serii Rios i Salem są odsunięte na bok, zredukowane do roli mentorskiej dla nowych najemników Bruisers Alpha i Bravo. Są tak nijakie i anonimowe, jak sugerują ich nazwy, a ponieważ są funkcjonalnie identyczne z poprzeczającymi je, jest to dziwnie bezcelowa decyzja.


Jest zadziorna bohaterka, która okazuje się, że jest zdolnym wojownikiem. Nosi także ciasną koszulkę i musi zostać uratowana przed groźbami gwałtu. Gry!

Bezcelowe, to znaczy, dopóki kilka prawie wartościowych zwrotów akcji nie rzuciła się na rzecz. W grze pojawia się migotanie życia, ale zależą od nas, troszcząc się o armię dwóch opowiadań, jak dotąd i inwestowanie w postacie, które są niewiele więcej niż szyfry akcji. Te migrale życia, mile widziane, nie mogą wymyślić tej gry z dołączaniem.

Tym razem historia zabiera nas do Meksyku, gdzie prawdziwa rzeź wyrządzona przez kartele narkotykowe jest wykorzystywana jako tło dla większej liczby przemocy z kreskówek. Ustawienie oferuje kilka interesujących lokalizacji – na przykład Dzień Martwego Karnawału – ale szybko staje się pikantną tapetą, na której odbywa się bezsamna akcja białego chleba. Przeważnie będziesz wiedział, że jesteś w Meksyku z powodu ciągłego strumienia tandetnego hombresa Malos, którzy podążają wobec ciebie z bandami, tatuażami i brudnymi dżinsami.

Nacisk kładziony jest na grę spółdzielnią, ale prawie każda interesująca interakcja dwóch graczy z poprzednich gier została porzucona. Nie ma próbnego poddania się, nie ma tag-i-slipe, żadnych zabójców z tyłu, nie chwytania zakładników lub używanie środowiska do tworzenia tarcz. Poruszasz się, strzelasz. Twój partner robi to samo. Można podać podstawowe zamówienia, ale rzadko są potrzebne.

Istnieje system punktacji oparty na tym, jak dobrze pracujesz z partnerem, ale nie utrzymuje się na analizie. Podstawowe zabójstwo zarobisz 10 USD w grze monetarnym XP w grze. Flankowe zabójstwo jest jednak warte 75 USD. Warto również bonus to zabójstwa zaskoczenia, działając jako rozproszenie i łączenie wysiłków, aby pokonać tego samego wroga. Jednak sposób, w jaki gra wypowiada te bonusy, jest często niewytłumaczalne, przyznając wysokie wyniki za rzeczy, o których nawet nie wiedziałeś. Wróg może przyjechać w stronę. Wkrótce przestajesz próbować grać sprytnie z taktyką i po prostu robić wszystko, co działa. Jak na ironię prowadzi do znacznie lepszych wyników.

To może być prawie brutalna parodia nowoczesnej gry akcji – gdyby nie była tak prosta


Możesz kupić i dostosowywać wiele pistoletów, ale przyzwoity karabin szturmowy to wszystko, czego naprawdę potrzebujesz.

Jedynym jasnym punktem gry jest przesada. Kiedy kosiasz się przez hordy złoczyńców, wypełniasz miernik przesadowy. Po pełnym możesz to aktywować i stać się maszyną do zabijania Arnie. Jesteś niewrażliwy, masz nieskończoną amunicję, twoje strzały wyrządzają absurdalne obrażenia, a czas zwalnia. Istnieją nawet dwie warstwy Overkill, jedna warstwa solo, która tylko Cię wpływa, oraz drużyna przesada, która dotyczy efektu dla obu graczy. Aktywuj zarówno jednocześnie, jak i wynik jest niesamowicie wybuchowy, gdy rozbijasz wszystko na swojej ścieżce w orgii efektów cząstek.

Te chwile są przezabawnie przesadzone i uzyskaj maksymalny huk od silnika Frostbite 2, gdy sceneria zamienia się w odłamki. To nie jest oryginalny pomysł, ale jest to jedyna rzecz, która podnosi kartel diabła do rodzaju nadpobudliwego poziomu chaosu.

Te wybuchy zniszczenia maniakalnego stoją w wyraźnym kontraście z pomysłami pochodnymi odkurzonymi gdzie indziej. Weźmiesz Kontrola zamontowanego pistoletu na helikopterze więcej niż raz. Strzelisz z tyłu prędkości ciężarówki w ściganiu pojazdów, które odwracają się i eksplodują przy najmniejszej prowokacji. Będziesz przyklejony do lunety snajperskiej, aby zapewnić osłonę dla małych postaci w oddali. To może być prawie brutalna parodia nowoczesnej gry akcji – gdyby nie była tak prosta.

Na poziomie technicznym gra wydaje się raczej niekochanym obowiązkiem niż pasją, a obfitują irytujące błędy i usterki. Pokrywa jest lepka, a siatka docelowa potrzebna do przeskakiwania z jednego bezpiecznego miejsca do drugiego wydaje się niespójnie. Postacie potykają się wokół siebie, sceneria może gwałtownie chodzić w górę iw dół bez powodu, a przyjazne postacie zdecydują, że nie idą dalej i blokują drogę z wytrwałością przypominającą muła. Nie raz musiałem ponownie uruchomić punkt kontrolny, ponieważ gra po prostu nie uruchomiła wydarzeń potrzebnych do postępu. Samotni wrogowie mogą zostać zatrzymani w scenerii lub po prostu nie wychodzić z ukrycia się na dachach, co uniemożliwia końc.

Kartel diabelski zapewnia oczekiwane tropy gatunkowe z jak najmłodszą wyobraźnią i jak najwięcej


Możesz zaprojektować własną maskę hokejową, jeśli coś takiego jest dla Ciebie ważne.

W jednym szczególnie przezabawnym momencie byłem zmuszony cofnąć się do mojego niewytłumaczalnie nieruchomego partnera i fizycznie popchnąć go przez obecnie pusty poziom do punktu kontrolnego, więc gra obniżyłaby niewidzialną ścianę i pozwolić mi kontynuować. Podczas gdy gra na ogół wygląda dobrze, w budowie jest podstawowy brak opieki i polski.

Najbardziej szkodliwe, kooperacja online to niezgrabna rzecz. Jeśli gracz dołącza do twojej otwartej gry, jesteś poproszony o ponowne uruchomienie poziomu, aby. Jeśli odejdą, jesteś również wyrzucony. Zdecydowanie będziesz chciał grać z przyjacielem, a nie ryzykować utratę postępów w nierzetelnych nieznajomych, ale niechęć gry do uwzględnienia takich problemów jest niewybaczalna.

Te techniczne błędy są najbliższymi, że kartel diabła jest zły, ale w większości nie jest to po prostu bardzo interesujące, niepowodzenie ambicji niż umiejętności. Po pokonaniu kampanii nie ma nic więcej do zrobienia oprócz ponownego zagrania lub poszukiwania kilku bonusowych misji „kontraktów”, które są dziwnie ukryte w menu. Nie ma trybów wieloosobowych, nie ma czterech map przetrwania, nic, co może dać grę trochę długowieczności poza weekendem. To tak, jak może być gra bez folii, jak gra w pełną cenę.

Kartel diabelski jest funkcjonalny i bezproblemowy, gra, która zapewnia oczekiwany gatunek z tak małą wyobraźnią i jak najwięcej. To nie jest zła gra, ale nie ma niczego poza podstawowymi kompetencjami mechanicznymi, aby oznaczyć ją jako „dobre” – a nawet ta kompetencja chwieje więcej niż powinna. Za kilka lat prawdopodobnie spojrzę wstecz na mój profil na żywo Xbox i zdziwę się, że nie tylko zrobili trzecią armię dwóch gier, ale najwyraźniej grałem i ukończyłem ją.

5/10

How do you rate Army of Two: The Devil’s Cartel Review ?

Your email address will not be published. Required fields are marked *